Holdem.pl

Blog miłośników Pokera Texas Holdem

zarządzanie pieniędzmi w pokerze

Zarządzanie pieniędzmi

Pokerowy bankroll to suma pieniędzy którą dysponujesz i przeznaczasz na grę w pokera. Kiedy siadasz do gry nie wrzucasz wszystkich swoich pieniędzy na stolik. Jeden bad beat w takim wypadku i tracisz wszystko. Gra całym swoim bankrollem na stoliku nie pozwala optymalnie rozgrywać rąk i wykorzystać pełni umiejętności.

Cóż, nie jestem graczem grającym na wysokich stawkach, właściwie to nawet gram na tych średnio-niskich. Przeżywałem już sporo wzlotów i upadków pokerowych, i zwłaszcza z tych ostatnich starałem się wyciągać wnioski. Jak każdy gracz nienawidzę przegrywać, a kilka przegranych buyinów z rzędu (nie ma znaczenia czy pechowo czy po złej grze) powoduje, iż jestem wściekły. Ostatnio szedłem raczej w górę i byłem zadowolony ze swojej gry (obecnie gram głównie .25-.50 PLO i NLH), ale w ciągu ostatnich kilku dni zanotowałem kilka ujemnych sesji, w sumie jakieś 4-5 buyinów do tyłu.

Wczoraj w ostatnim dniu tego ujemnego ciągu przegrałem dwa buyiny niemal od razu po sobie i oczywiście ogarnęła mnie wściekłość. Ponieważ pieniądze mam porozkładane w kilku różnych pokerroomach, postanowiłem podliczyć sobie straty z ostatnich dni i zobaczyć na czym stoję. W sumie przegrałem pięć buyinów, co dało stratę w bankrollu w wysokości 11%. Hej, pomyślałem, nie jest źle Wściekłość minęła. Jeżeli po kilku dniach ujemnego ciągu mam nadal 89% wyjściowego bankrolla, to przecież nie jest źle. Do następnej sesji usiadłem więc z uśmiechem na ustach i, ni mniej ni więcej, zakończyłem ją na plusie.

Powyższa historia z ostatnich kilku dni tylko utwierdza mnie w przekonaniu o kluczowym znaczeniu prawidłowego zarządzania pieniędzmi. Na czym to polega? Głównie na graniu na odpowiednich stawkach względem posiadanych pieniędzy. Jakie to są odpowiednie stawki?

Cóż, moim zdaniem należy mieć przynajmniej dwudziestokrotność (chociaż ja osobiście skłaniałbym się ku 25-krotności) maksymalnego buyina. Załóżmy więc, że rozpoczynamy grę. Mamy, dajmy na to, 500 dolarów. Powinniśmy zacząć więc od stołów 0.10-0.20 lub 0.10-0.25. Oczywiście mówimy tutaj o stołach PL/NL. Przy takim zarządzaniu pieniędzmi (w internecie) możemy pozwolić sobie na grę na kilku stołach naraz. Zakładając dobrą, solidną grę w niedługich sesjach (2-3h), powinniśmy powoli iść do góry. Faktem jest, że dojście do kolejnego poziomu, który pozwoli nam wskoczyć na wyższe stoliki (od 1000-1250$ można siąść na stoły .25-0.5), na pewno zajmie nam sporo czasu. Ile? Trudno powiedzieć, niemniej osoba, która chce umiejętnie zarządzać pieniędzmi nie może być niecierpliwa. Każdy chciałby grać na najwyższych stawkach z najlepszymi przeciwnikami, ja oczywiście również. Ale wychodzę z założenia, że wszystko w swoim czasie. Za dobrą uważam sesję, w której udało mi się wygrać jednego buyina. Więc zakładając tylko jedną sesję dziennie i (optymistycznie) nawet wygrywanie faktycznie jednego buyina w każdej sesji, awans na wyższe stawki miałby miejsce dopiero po dwudziestu kilku dniach. Zakładając natomiast sesje ujemne i brak możliwości codziennej gry, może się to rozciągnąć do 2-3 miesięcy.

Dla niektórych graczy to wieczność i nie będą oni mieli ochoty poświęcić na to tyle czasu. Przecież mając 500$ można próbować wskoczyć na stoliki 3-6 NL z na przykład 300 dolarami i Oczywiście, że można i osobiście chyba nawet poleciłbym taką metodę słabszym graczom. Bo właśnie na tym polega metoda na jeden strzał nie chodzi tu o wygraną ze względu na umiejętności, ale liczenie na to, że będę pasował, pasował, aż może przyjdzie karta i może wtedy ktoś inny też wejdzie i może nie będę miał pecha i wtedy podwoję. Każdy ma swoją strategię. Niemniej faktem też jest, że zdecydowana większość graczy w tej drugiej opcji nie będzie w stanie grać na 100% swoich umiejętności i możliwości. Ryzyko straty połowy (całości) bankrolla w jednym rozdaniu na pewno będzie powodować jakieś dziwne myśli, na przykład chyba mam lepszą kartę, ale po co ryzykować. Przy odpowiednim zarządzaniu pieniędzmi zapewniamy sobie niezbędny do gry komfort psychiczny. Jest to szczególnie istotne na stołach omaha, gdzie bardzo często zdarzają się rozdania typu coin-flip. Gdyby przy każdym z nich zastanawiać się, czy można zaryzykować. Kolejną sprawą jest to, że grając na odpowiednich względem bankrolla stawkach, możemy maksymalizować szansę wygranych grając zawsze z pełnym buyinem. Oczywiście można również cały buyin przegrać, ale to zawsze będzie tylko mały procent naszego bankrolla. Ale wchodząc z 300$ na stół 5-10 NL i perfekcyjnie grając rozdanie, w którym się podwajamy, można chyba też czuć pewien niedosyt, że wygraliśmy 300$, ale grając normalnie na tym poziomie, wygralibyśmy cały 1000.

Poza tym, wbrew pozorom, gra przy umiejętnym zarządzaniu pieniędzmi też może dawać olbrzymią satysfakcję. Kiedy widzi się, że powoli, ale do przodu, że ma to sens, że są określone cele do jakich dążymy i że powoli się je realizuje. Jest to też znakomity sposób na samokontrolę, zapobieganie momentom gdzie tu by wskoczyć na chwilę oraz unikanie tilta.

Dochodzi jeszcze jedna kwestia. Najczęściej poziom gry zmienia się w pewnym zakresie od stawek, na których się gra. Inaczej grają gracze na 0.1-0.2 a inaczej na 3-6. Grając przez dłuższy czas na konkretnych stawkach (czego wymaga od nas zarządzanie pieniędzmi), równocześnie uczymy się jak pokonywać graczy na danym poziomie, wiemy, jaki raise jest nietypowy, jak wyglądają konkretne pule, kto jest shortstackiem itd. Po pewnym czasie większość decyzji podejmowanych na danych stawkach będzie niemal automatyczna. Z całą pewnością będziemy mogli stwierdzić, iż umiemy grać i dajemy sobie radę na tym poziomie. Oczywiście zakładając dobrą i solidną grę po przejściu na wyższy poziom uczymy się pewnych nowych realiów, ale mamy już duże doświadczenie z poprzednich poziomów. Poradzenie sobie z nowym poziomem jest kolejnym wyzwaniem, i na pewno sprawi nam to satysfakcję.

Nie ma przymusu stosowania dobrego zarządzania pieniędzmi. Jest to niezbędne tylko dla osób zakładających, że poker może być ich pierwszym lub dodatkowym źródłem utrzymania. Jeżeli ktoś szuka innych wrażeń, jak choćby chwilowa możliwość zagrania z najlepszymi na 100-200 NL niezależnie od posiadanych pieniędzy, to może zarządzanie pieniędzmi wyrzucić do kosza. Ale jak ktoś szuka takich wrażeń, to równocześnie może postawić wszystkie swoje pieniądze na czerwone/czarne na ruletce.

holdem • 13 stycznia 2014


Previous Post

Next Post